28 lutego 2016

Piątka gwarantowana czyli moje sposoby na naukę

Hej kochani!
Już chyba każdy zaczął drugie półrocze. A co za tym idzie? Każdy chce mieć jak najlepsze oceny, aby skończyć klasę/szkołę z jak najlepszym wynikiem. Ja również postanowiłam w tym semestrze wziąć się bardziej do nauki, dlatego dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokażę, jak zazwyczaj się uczę!

Organizer
W czasie nauki lubię sobie zapisywać co mam danego dnia lub co muszę wtedy zrobić. To tego przydaje mi się organizer. Jest to świetny sposób, aby "uporządkować" sobie życie. Jestem wtedy bardziej zorganizowana i mam pewność, że o wszystkim będę pamiętać.




Kolorowe cienkopisy
Jestem wzrokowcem i lubię kolorowe notatki, więc u mnie jak najbardziej kolorowe długopisy się sprawdzą! Zaznaczam nimi wszystkie ważne informacje dzięki temu mój zeszyt nabiera kolorów i wszystko jest czytelne. Możecie to robić w domu na lekcji kiedy tylko będziecie chcieli, ważne jest to, aby zeszyt nie był taki ponury. Według mnie lepiej czyta się notatkę, na której znajdują się kolory niż sam niebieski tusz.




Czytelne notatki
Z doświadczenia wiem, że dla mnie łatwiej jest się uczyć z zeszytu niż z podręcznika. Dlatego staram się, aby moje notatki były ładnie napisane. Wtedy o wiele łatwiej i szybciej mogę się nauczyć danego materiału. Niektórzy nie piszą w ogóle notatek, bo jest podręcznik i z niego też można się uczyć. Ale notatka a zwłaszcza ta, którą dyktuje nauczyciel jest zbiorem najważniejszych rzeczy. Dlatego warto je pisać.




Porządek na biurku
Przy nauce również staram się, aby był porządek, wtedy nic mnie nie rozprasza. Chyba nikt nie lubi uczyć się w bałaganie. Dlatego zawsze sprzątajmy przed nauką! Najlepiej uczyć się na siedząco, wtedy nasz mózg przyswoi więcej informacji. Nie radzę uczyć się na leżąco, bo wtedy niczego się nie nauczymy, i nasz mózg będzie przystosowany do relaksu.




kolorowe karteczki
Do nauki używam również kolorowych karteczek. Zaznaczam nimi strony na których znajdują się ważne informacje. Wtedy o wiele łatwiej jest coś odnaleźć. Takie karteczki możemy również używać do fiszek np. do nauki języków. Na jednej stronie piszemy jakieś słowo a na odwrocie piszemy tłumaczenie. W taki sposób szybko nauczymy się słówek.




A jakie są wasze rady na skuteczną naukę? Piszcie w komentarzach!

Chcesz być na bieżąco, polub!

20 lutego 2016

"Ona jest przyjaciółką, możesz na nią liczyć..."

Hej kochani!
Przyjaźń... Czym tak naprawdę jest? Ma dużo znaczeń i dla kogoś może być zupełnie czymś innym. Dla mnie, jest to słowo, że byłam, jestem i będę. Jest to więź, która łączy ludzi. Przyjaciel, jest to ktoś komu zawsze mogę ufać, ktoś komu mogę powierzać swoje sekrety. I ktoś kto będzie mnie wspierał mimo wszystko.

Czy istnieje prawdziwa przyjaźń?
W XXI wieku trudno znaleźć prawdziwego przyjaciela, większość osób okazuje się być fałszywa. którzy cieszą się z naszych upadków. Według mnie można znaleźć prawdziwego przyjaciela, nawet w dzisiejszym wieku, kiedy ludzie są zawistni, ale potrzeba czasu. Nie można pierwszej lepszej osoby nazywać swoim przyjacielem, bo wtedy ona nim na pewno nie będzie.


"Nie ten kto z Tobą tańczy,
nie ten, który się śmieje.
A ten kto z Tobą płacze,
jest Twoim przyjacielem."

Przyjaciel a znajomy
Kiedyś zauważyłam, że niektórzy, mianem przyjaciela obdarowują dużą liczbę osób. A to jest wielki błąd. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią, że mają 10 przyjaciół, i każdemu z nich zwierzają się ze swoich problemów. A potem dziwią się, że ktoś jest fałszywy, że gada za plecami. Do przyjaźni potrzeba czasu. Ja kiedyś, gdy poznałam jakąś osobę i dobrze mi się z nią rozmawiało to nazywałam ją swoim przyjacielem. I przez taką głupotę przejeżdżałam się na ludziach. Dopiero później zrozumiałam, że popełniałam duży błąd. Teraz jestem ostrożna w przyjaźniach i byle jakiej osoby nie nazywam swoim przyjacielem.




Jeśli coś się psuje to trzeba zakończyć przyjaźń
Przyjaźń, to nie są idealne relacje, które trwają cały czas. W przyjaźniach są sprzeczki, awantury czy kłótnie. Ale prawdziwej przyjaźni nawet największa awantura nie zniszczy. Czasami tak bywa, że przyjaźnimy się z kimś trochę czasu i mamy wrażenie, że będziemy przyjaźnić się jeszcze długo a tu nagle coś się zepsuje. Te coś to jakaś kłótnia czy sprzeczka. I po niej trzeba zakończyć przyjaźń, bo przecież się nie udało, bo pokłóciłam się ze swoją przyjaciółką. Tak, nawet w związkach są kłótnie i pary się nie rozstają, a że ktoś ma odmienne zdanie to ma przekreślić przyjaźń? Wystarczy rozmowa, szczera rozmowa, w której wszystko wygarniemy co się nam podoba a co nie. I po kilku dniach wszystko wróci do normy.

Przyjaźń damsko-męska nie istnieje
Tak pewnie powie większość dziewczyn. Ale to nie prawda! Taka przyjaźń istnieje i dziewczyna z chłopakiem mogą być przyjaciółmi. A zwłaszcza takiego przyjaciela mogą mieć dziewczyny, które lepiej dogadują się z płcią przeciwną. Kobiety szybciej potrafią zaufać facetowi niż drugiej kobiecie. Chłopak nie plotkuje, a także nie rozpowie naszych sekretów na prawo i lewo. Wysłucha nas i będzie starać się pocieszyć. Fakt dziewczyna bądź chłopak może się zakochać, ale nie zawsze tak bywa. Czasami są osoby, które przyjaźnią się ze sobą dobrych kilka lat i nie mieli ze sobą żadnego kontaktu fizycznego.

"Przyjaźń damsko- męska istnieje wtedy, gdy każda ze stron obdarza się uczuciem, w którym nie istnieje pożądanie, a troskliwe gesty wynikają z opiekuńczości, a czasem i z przyzwyczajenia."

Przyjaźń internetowa
W dzisiejszych czasach jest to coraz częściej spotykane zjawisko. Niektórzy wierzą, a niektórzy nie. Pewnie kilka osób myśli czy to w ogóle ma sens, przecież wystarczy wyjść do ludzi i można poznać kogoś w realnym świecie. Ale są takie osoby, które nie są akceptowane przez rówieśników w realnym świecie i ucieka do internetu. W ten sposób można poznać internetowego przyjaciela. Niektórym łatwiej jest się wygadać przyjacielowi z drugiej strony ekranu niż temu którego mamy na co dzień. Takie przyjaźnie bywają silniejsze, bo nie widzimy osoby na co dzień tylko przez zdjęcia ewentualnie video.

"Nie liczy się wiek.
Nie liczą się kilometry.
Nie liczy się to,
co nas dzieli.
Liczy się uczucie."






Chciałam zebrać wszystkie swoje myśli dotyczące przyjaźni i tak oto powstał post z moimi przemyśleniami.
A wy co o tym sądzicie? Jakie jest wasze zdanie na temat przyjaźni? Piszcie swoje opinie w komentarzach.


Chcesz być na bieżąco, polub!

13 lutego 2016

DIY: 3 sposoby na kartkę walentynkową

Hej kochani!
Za kilka dni mamy walentynki. Dlatego dzisiaj postanowiłam pokazać Wam trzy różne sposoby na kartkę walentynkową. Będąc młodsza razem z koleżankami wysyłaliśmy sobie w szkole walentynki. Jak dla mnie Święto Walentego to nie tylko dzień miłości, ale także, dzień, w którym możemy pokazać naszym przyjaciołom, a także innym osobom, że ich bardzo lubimy i jak wiele dla nas znaczą.



I sposób
Na kolorowych kartkach rysujemy małe serduszka, najlepiej, aby każde miało jednakowy kształt, następnie wszystkie wycinamy i przyklejamy na złożonej połówce białej kartki. Potem do każdego serduszka przyklejamy mulinę, ja swoją gdzieś zgubiłam, dlatego musiałam wziąć nicie. Na dole strony przyklejamy pasek kartki i kokardkę, a na górze piszemy dla kogo to jest. W środku można jeszcze napisać jakiś wierszyk.






II sposób
Bierzemy kolorową kartkę, przecinamy ją na pół, i jedną połówkę składamy na pół. Na pierwszej stronie piszemy jakiś wierszyk o miłości bądź przyjaźni. A w środku piszemy krótki komunikat o wygranej. Pod tym komunikatem piszemy trzy nagrody w poziomie i przyklejamy na to kawałek taśmy następnie malujemy ten kawałek taśmy lakierem do paznokci. Jeśli jedna warstwa nie zakryła napisu, to trzeba tyle razy pomalować, aby nie można było przeczytać. Osoba, która dostanie kartkę wybiera jedną nagrodę i musi monetą zdrapać lakier.






III sposób
Na czerwonej kartce rysujemy serce i wokół tego serca rysujemy jeszcze kilka serc. Wycinamy te serca w taki sposób, aby je nie rozciąć tylko, żeby były połączone. Przyklejamy największe serce w środku kolorowej kartki, a drugie serce przyklejamy na przeciwko w tym samym poziomie. Potem sklejamy ze sobą małe serca. Na serce sypiemy konfetti i dookoła strony smarujemy klejem i sklejamy ze sobą dwie strony. Na pierwszej stronie na brzegach nacinamy, tak, aby osoba, która dostanie kartkę musiała oderwać, aby zobaczyć co jest w środku.












Który z sposobów najbardziej się Wam podoba?
Chcesz być na bieżąco, polub!

5 lutego 2016

Poznajcie mnie lepiej - Agnieszkaa-Es

Cześć!
Dzisiejszego posta nie pisze dla Was Renata, ale Agnieszka z bloga agnieszkaa-es . Postanowiłyśmy z Renata, ze wymienimy się postami, więc to jest poród, dla którego dziś to ja piszę. 
Tak więc jestem Agnieszka i mam (prawie) 17 lat. Chodzę do 1 klasy liceum o profilu służba graniczna. Jestem ogromną fanka Florence + The Machine. W blogosferze jestem już ponad 3 lata i mniej więcej tyle czasu prowadzę bloga (z małymi lub większymi przerwami). Przez te 3 lata udało mi się nauczyć bardzo dużo dzięki blogowi, stał się on moją pasją. Na moim blogu znajdziecie posty o różnej tematyce, ale głównie lifestylowej. W wolnych chwilach uwielbiam oglądać filmy, seriale oraz czytać książki, szczególnie te o tematyce fantasy. Uwielbiam również robić zdjęcia i gdybym tylko mogła aparat zabierałabym wszędzie.





Jeśli spodobała się Wam krótka notka o mnie to zapraszam na mojego bloga agnieszkaa-es.