Hej kochani!
Która z nas nie lubi kosmetyków? Chyba nie znam takiej dziewczyny! Każda z nas używa kosmetyków. Jedna ma ich trochę więcej, druga ma ich trochę mniej, ale każda jakieś kosmetyki w domu posiada. Wpadłam na pomysł, aby do bloga wprowadzić nową serię dotyczącą kosmetyków. W swoim życiu przetestowałam ich bardzo wiele i na pewno jeszcze wiele ich przetestuję. Dlatego fajną opcją będzie, gdy wyrażę swoje zdanie i opinię. Powiem, jakie ma zalety, a jakie wady. A nóż może komuś taki wpis się przyda, a może kogoś zachęcę do zakupu któregoś z wymienionych kosmetyków. Na pierwszy ogień pójdzie firma Oriflame. Jak wiecie lub nie kiedyś byłam konsultantką w tej firmie i próbowałam swoich sił w opcji biznesowej. Jednak nie jest to dla mnie i po prostu nie udało mi się tego osiągnąć. Przez długi okres zamawiałam kosmetyki sobie, rodzinie lub koleżankom. Takich kosmetyków z tej firmy u mnie w domu nazbierało się mnóstwo! Dlatego długo nie musiałam szukać czy się zastanawiać, o jakich wydać opinię! Jeśli chcecie poznać moje zdanie, zapraszam do dalszej lektury!

  • Oczyszczająca maseczka Pure Skin
Maseczka glinkowa o głębokim działaniu z naturalnym ekstraktem z papai i technologią Detect, zawierający kwas salicylowy. Pomaga oczyszczać zaskórniki, usuwając zanieczyszczenia i tłuszcz. Od pierwszego zastosowania oczyszcza pory i sprawia, że cera jest czystsza i matowa. Już po 4 tygodniach stosowania wyraźnie zmniejsza się ilość wyprysków”.

Maseczka po nałożeniu na twarz przyjemnie chłodzi. Ma przyjemny zapach i kremową konsystencję. Trzeba pamiętać, aby nie trzymać jej za długo na twarzy, ponieważ gdy zastygnie ciężko ją zmyć. Producent obiecuje nam, że nasza cera będzie oczyszczona i zmatowiona. Po miesiącu stosowania zmniejsza ilość wyprysków. Jeśli chodzi o moje zdanie, to używałam jej przez kilka tygodni i u mnie żadnych super efektów nie było widać. Maseczka jak każda inna, nie powaliła mnie na kolana. Produkt raczej dobry dla osób, które nie mają większych problemów z cerą, jednak nie spełnił moich oczekiwań.

Ocena: 6/10


  • Krem do stóp Feet Up Cherry Delights
Bogaty, nawilżający krem do stóp o słodkim zapachu wiśni. Zawiera olejek goździkowy, zmiękcza i wygładza skórę”.

Pierwsza cecha, która zwraca naszą uwagę, jest zapach. Cynamon połączony z goździkami zachęca do aplikacji kremu. Feet Up ma konsystencję musu, zamiast ciężkiego i tłustego kremu do stóp. Skóra jest w lepszej kondycji, szybko się wchłania i po całym dniu jest ukojeniem dla stóp. Jestem bardzo zadowolona z tego kremu. Jedyny minus, jaki krem posiada to taki, że jest w edycji limitowanej, więc bardzo ciężko jest go dostać.

Ocena: 9/10


  • Woda tonizująca z aloesem
Preparat do oczyszczania skóry twarzy. Właściwy produkt do codziennej pielęgnacji. Tonik głęboko nawilża, łagodnie i dokładnie myje całą twarz oraz przyjemnie odświeża. Efektem, jaki obiecuje nam producent, będzie nawilżona i oczyszczona skóra”.

Jest to chyba najgorszy produkt, jaki miałam okazję używać. Po pierwsze produkt, zamiast nawilżać, bardzo wysuszył mi cerę, a po drugie po kilku tygodniach stosowania na twarzy pojawiły się wypryski. Tonik, zamiast oczyszczać i niwelować trądzik sprawiał, że tych wyprysków na twarzy było dwa razy więcej. Dla mnie ten produkt nie zdał swojej roli. Na pewno drugi raz nie kupiłabym go.

Ocena: 2/10


  • Tusz do rzęs The One 5-in-1 Wonderlash
Wielofunkcyjna maskara ze szczoteczką 3D, która pozwoli Ci osiągnąć efekt niewiarygodnie długich i gęstych rzęs. Zawiera składniki pielęgnujące, które odżywiają rzęsy”.

Jest to najlepszy tusz do rzęs, jaki kiedykolwiek posiadałam. Nie potrzeba dużo czasu, aby rzęsy wyglądały jak u modelki. Pięknie rozdziela rzęsy, unosi je, wydłuża i pielęgnuje. Bardzo długo utrzymuje się na rzęsach oraz się nie rozmazuje w czasie deszczu lub śniegu. Strzał w dziesiątkę. Jeszcze żaden inny tusz, którego używałam, nie przebił tego. Można kupić go w ciemno, a na pewno każdy będzie zadowolony z efektów!

Ocena: 10/10


  • Nawilżający krem do rąk z olejkiem z awokado
Nawilżający krem do rąk z naturalnym olejkiem z awokado. Pomaga zmiękczać i wygładzać skórę dłoni oraz poprawiać jej kondycję. Błyskawicznie odżywia suchą lub zmęczoną skórę, potrzebującą nawilżenia”.

Mój ulubiony krem do rąk z tej firmy. Krem nie jest gęsty i już niewielka ilość wystarczy, by nawilżyć dłonie. Ma cudowny, delikatny zapach awokado. Bardzo dobrze się wchłania i nie pozostawia na dłoniach tłustej warstwy. Zawsze miałam problem z suchymi dłońmi, a zimą to już była tragedia. Ten krem sprawił, że moja skóra wróciła do normalności, zrobiła się mięciutka w dotyku. Z tym produktem raz na zawsze mogłam pożegnać się z suchą, pękającą skórą na dłoniach. Daję gwarancję, że ten krem poradzi sobie z najbardziej wysuszonymi dłońmi!

Ocena: 10/10


Jak widzicie, nie wszystkie kosmetyki są tak rewelacyjne, jak obiecuje nam producent czy firma. Niektóre produkty nie pomogły na moją cerę, a jeszcze niektóre tylko zaszkodziły. Jednak są też takie, z których jestem bardzo zadowolona i na pewno tak szybko z nich nie zrezygnuję. To wszystko zależy od człowieka, od organizmu, od typu skóry. Znacie moją ocenę, opinię i śmiało możecie zdecydować czy planujecie zakup w przyszłości, czy raczej zniechęciłam was do tego. Swoje zdanie piszcie w komentarzach! A ja z przyjemnością się dowiem, jak działają u was, czy w ogóle mieliście okazję ich używać i czy się sprawdziły! Do następnego! 

25 komentarzy:

  1. Fajnie, że dzielisz się opiniami, ja d lat pracuję w branży kosmetycznej i wiem, że z kosmetykami to jest loteria, po prostu każdy z nas jest inny i trzeba trafić w swój produkt. Rzadko jest tak, że zachwyca nas wszystko z jakiejś marki, albo, że jedn produkt sprawdza się tak samo dobrze absolutnie wszystkim użytkownikom. Oriflame ma też nie da się ukryć swoje ograniczenia cenowe. O ile krem do dłoni, czy stóp chętnie bym wypróbowała, to już pielęgnacje twarzy zdecydowanie wybrałabym z wyższej półki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy specjalnie nie polubiłam się z marką Oriflame i praktycznie nie używam ich kosmetyków, ale chętnie przetestowałabym ten krem do stóp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku, gdy produkty Oriflame pojawiły się w Polsce często je zamawiałam i byłam zadowolona, ale wtedy też oferta kosmetyków na rynku była dużo skromniejsza niż teraz, obecnie już od dawna nie używałam Oriflame, chyba nawet nie znam żadnej konsultantki tej firmy :) z opisanych produktów najbardziej podoba mi się krem do rąk z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli mam być szczera wolę chyba bardziej zamawiać kosmetyki z Avon są tańsze o wiele. Jedyny kosmetyk jaki znam to ten tonik. Jednak tylko z opinii koleżanki która natomiast sobie bardzo go chwaliła.
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze o czym wspomnę to bardzo ładne zdjęcia. Bijąca prostota i przejrzystość - bardzo mi się podoba; nasza uwaga jest skupiona tylko i wyłącznie na kosmetykach :)
    Najbardziej zainteresował mnie krem do rąk z awokado. Takie produkty zużywają się u mnie najszybciej, więc często podejmuje się nowych testów.
    Pozdrawiam serdecznie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kosmetyków, które przedstawiłaś znam tylko krem do stóp. Jakoś produkty Oriflame mnie nie zachwyciły, zdecydowanie wolę Avon :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za szczerą recenzję!!! Aż mam ochotę sama wypróbować ten krem do stóp (cynamon i goździki, podoba mi się połączenie) i do rąk!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z cyklem recenzji kosmetyków. Sama często szukam opinii i wiem, że takie blogowe są najlepsze 😁. Muszę spróbować tego kremu/musu do stóp i oczywiście tuszu - akurat mi się kończy i potrzebuję nowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie miałam nic z Oriflame. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam coś z Oriflame. Podobały mi się zapachy, ale skuteczność byała różna.

    OdpowiedzUsuń
  11. beautiful photos ...
    Wishing you a great day!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Woda tonizującą z aloesem mam i bardzo lubię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam kosmetyków Oriflame, ale z chęcią przeczytałam twoją opinię. Być może za jakiś czas dam im szansę ;)
    https://milena-photomodel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię Ori i mam wiele kosmetyków właśnie z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z Oriflame przede wszystkim lubię perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki czas temu również próbowałam swoich sił w opcji biznesowej Oriflame. Też mi nie wyszło, ale sporo kosmetyków mi zostało z tych czasów, między innymi 3 sztuki tego tuszu, który bardzo lubię. Mam też zestaw NovAge True perfection, skóra po używniu tej lini robi się miękka i przyjemna w dotyku. :) Świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten czas,którego obecnie doświadczamy, warto dobrze spożytkować, chociażby na pielęgnację, zadbanie o siebie. Ciekawe kosmetyki, których wcześniej nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam kosmetyki, przyznaje się! :D Co raz częściej też sięgam po te, które ktoś gdzieś tam poleca i sprawdzam nowości, jednak mam kilka swoich sprawdzonych, których chyba już nic nie zamieni :)
    Na ten krem do stóp już poluję jakiś czas, ale non stop o nim zapominam. Reszty produktów - nie znam. Chętnie przetestowałabym też krem do rąk, póki co ja polecam krem NIVEA ALOES - ma skuteczne działania i dobre efekty ☺

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas nie ma Oriflame wiec od lat nic nie mialam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak z Avonu mam sporo rzeczy, tak z Oriflame chyba nie mam nic, oprócz perfumu który kupiłam mamie i czeka na dzień matki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten krem do stóp wygląda kusząco, chętnie bym go wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie wolę te zastygające maseczki od węglowych, sa takie przyjemne. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie byłam fanka kosmetyków tej marki. Miałam zaledwie kilka rzeczy i do bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  24. good product!
    great post!thank you for your share!
    what is a luxhairshop yaki wig

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba raz czy dwa miałam coś z Oriflame. Wolę kosmetyki zakupić stacjonarnie, ale od czasu do czasu skuszę się na coś przez internet.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Werka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Z przyjemnością wejdę do osób, które przeczytały wpis!