• LIFESTYLE
    Chcesz zobaczyć jak wygląda moje życie na co dzień? Poznać mnie troszeczkę z innej strony. Tutaj poczytasz między innymi o moim życiu, mojej codzienności czy o przeciwnościach, z którymi na co dzień się borykam!
    Czytaj więcej
  • PHOTOGRAPHY
    Uwielbiam uwieczniać dobre momenty na zdjęciach. Zawsze mam aparat pod ręką. Chcesz zobaczyć moje najlepsze zdjęcia, śledzić moją naukę krok po kroku? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz!
    Czytaj więcej
  • PLANNING
    Staram się zaplanować każdy swój dzień. Uważam, że zaplanowany i uporządkowany dzień to szczęśliwy dzień. Chciałabyś zacząć planować swój czas? Poznaj moje najlepsze metody planowania!
    Czytaj więcej
Hej!
Mam na imię Renata i na co dzień podążam przez życie z maksymą carpe diem. Jeśli chcesz myśleć pozytywnie, doceniać to, co masz, to dobrze trafiłeś. Nie dam Ci recepty na szczęście, ale postaram się, żebyś to szczęście sam odnalazł!
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
Czytaj więcej

Podsumowanie 2020 roku

Hej kochani!

Rok 2020 dobiegł już końca. Dzisiaj jest ostatni dzień grudnia i ostatni dzień roku. Powiem wam szczerze, że ten rok nie należał do moich ulubionych, a wręcz przeciwnie już od stycznia był niedobry. Mam nadzieję, że to się skończy i nowy rok będzie o wiele lepszy.

Jeśli miałabym, jednym zdaniem opisać cały kończący się rok to powiedziałabym, że był on nerwowy i stresujący. Już od stycznia towarzyszyły mi nerwy. Poznałam nieodpowiednich ludzi, toksycznych ludzi, którzy źle na mnie oddziaływali. Na których musiałam robić wrażenie, żeby im się spodobać. Nie mogłam mieć własnego zdania, a jeśli już miałam, to byłam wyśmiewana. Tym osobom trzeba było wchodzić w dupę, bo w innym przypadku zapomnieliby o Tobie. W lutym zostałam chrzestną, mam cudownego chrześniaka. Traktuję go jak własne dziecko. Przed lockdownem miałam dużo wyjazdów w delegację. Wracałam do domu po świeże ciuchy i jechałam dalej. Udało mi się przerejestrować samochód, była to ciężka i długa walka z urzędami, bo jak wiadomo, czepiają się o wszystko. W marcu miałam nieszczęśliwy wypadek, otóż skaleczyłam się do takiego stopnia, że nerw został przerwany i musiałam jechać do szpitala na zszywanie palca. Dostałam miesięczne zwolnienie. Po powrocie do pracy miałam kolejne problemy, ponieważ lekarz tak mi na kręcił ze zwolnieniem i musiałam dzwonić do ZUS-u, żeby wyprostować sytuację. W międzyczasie do Polski przyszedł wirus, a rząd wykorzystał sytuację do manipulowania ludźmi.

Wakacje minęły mi tak szybko jak przyszły. Miałam mnóstwo imprez oraz spotkań z przyjaciółmi. Wyjeżdżałam w różne miejsca i korzystałam z uroków lata. Gdy otworzyli siłownię, udało mi się kilka razy do niej zawitać. I były kolejne wyjazdy w delegację. Czas spędzałam na wyjazdach do kina i nad wodę. Październik rozpoczął się niezbyt dobrze. Pierwszy raz zachorowałam na anginę i dostałam kolejne zwolnienie, ale tym razem na tydzień, aby tylko opuchlizna zeszła i straszny ból gardła. Po chorobie zrobiłam sobie przed urodzinowy prezent i wykupiłam kurs fotografii. 24 października skończyłam 22 lata i spędziłam ten dzień cudownie. Najpierw chłopak zabrał mnie do kina, a wieczorem piłam wino w towarzystwie chłopaka i przyjaciółki. Dostałam prezent, o którym zawsze marzyłam, był to instax! Później zaczęłam rozwijać się w fotografii i myśleć o niej poważnie. 30 października wywróciłam cały swój instagram do góry nogami i w końcu pełną piersią zaczęłam prowadzić go tak, jak od zawsze chciałam. Grudzień był miesiącem mega pracowitym, był to okres przedświąteczny, dlatego też było mnóstwo roboty w pracy. Święta spędziłam z ważnymi dla mnie osobami.

W skrócie mówiąc, bardzo się cieszę, że ten rok dobiegł końca. Najpierw pożary w Australii, później wirus. Wybory i manipulacja ludźmi. Następnie strajki i kolejne lockdowny. Na samochód wydałam ogrom pieniędzy. Gdy jedną rzecz zrobiłam, psuła się kolejna. Najlepszym okresem były wakacje. Gdy teraz wracam do nich myślami, to mam wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Zero nerwów, zero stresu i totalny chillout. To właśnie na wakacjach poznałam najlepszą osóbkę w moim życiu. Rok 2020 był ciężki dla nas wszystkich. Miał jakieś pozytywne strony, ale nie był to mój najlepszy rok. Z całego serca wierzę, że następny będzie o wiele lepszy. Zarówno sobie jak i wam tego życzę! Oby następny rok był lepszy od poprzedniego. Udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku kochani!

Komentarze

  1. Moja droga życzę nam wszystkim, aby ten rok wynagrodził nam trudy roku minionego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwego Nowego Roku. Oby 2021 był dla nas łaskawszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam wrażenie, jakby wakacje nie były częścią szalonego 2020. Były zbyt dobre w porównaniu do całej reszty haha. Ten rok był ciężki, dlatego życzę ci dużo pomyślności, zdrowia i spełnienia marzeń w nadchodzącym 2021.
    Jula

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że przetrwaliśmy gorsze, nieco trudniejsze momenty w naszym życiu. Najważniejsze by skupić się na pozytywnych aspektach :)
    Wszystkiego dobrego kochana w Nowym 2021 Roku!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz.
Z przyjemnością wejdę do osób, które przeczytały wpis!