28 kwietnia 2015

Drożdże- efekty jednomiesięcznej kuracji

Hej kochani!
U mnie pogoda jest cudowna. Mam nadzieję, że już taka zostanie. Oceny staram się poprawiać aby skończyć szkołę z porządnymi ocenami. Od tego tygodnia mamy nowy plan lekcji bo czwarte klasy skończyły szkołę i jeszcze została im tylko matura.

Dokładnie miesiąc temu dodawałam post sposób na długie i piękne włosy. Jeśli ktoś go nie czytał to może przeczytać KLIIIK. Przez ten cały miesiąc piłam codziennie po jednym razie drożdże. Po takim zabiegu muszę stwierdzić, że włosy są o wiele ładniejsze a co najważniejsze dłuższe niż urosłyby bez tego. Po miesiącu musiałam niestety zrobić przerwę otóż dlatego, że włosy zamiast rosnąć to mogłyby zacząć wypadać. A tego to chyba żadna dziewczyna nie chciałaby. Po miesięcznej przerwie mam zamiar znowu wrócić do picia i robić tak aż do wakacji. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć efekty. Może nie widać tak bardzo dużej różnicy, bo to był tylko jeden miesiąc.

Osobom, które pragną mieć długie, ładne włosy polecam tą metodę.
                                                                    Byeee!

24 kwietnia 2015

Moja nowa miłość!

Hej kochani.
Niektórzy z Was już są po egzaminach i teraz tylko czekają na wyniki a niektórzy z Was za niedługo będą pisać matury. Z czego się cieszę, bo będę miała 3 dni wolnego.
Wczoraj gdy wróciłam po szkole do domu czekała na mnie miła niespodzianka. Gdy ją zobaczyłam byłam bardzo szczęśliwa, gdyż spełniło się moje marzenie. Otóż dostałam od rodziców nowy aparat ten, który tak bardzo pragnęłam czyli lustrzankę. Byłam tak bardzo szczęśliwa, że nie mogłam w to uwierzyć. Chwilę później z nowym nabytkiem wyszłam na dwór. Aktualnie zdjęcia robię na automatyce. Jeszcze nie zapoznałam się ze wszystkimi funkcjami aparatu. Dlatego cały czas się uczę.
Niżej przedstawiam wam kilka zdjęć, które zrobiłam od razu po dostaniu aparatu.








A to jest przykład, że marzenia się spełniają dlatego warto w nie wierzyć.
Bardzo dziękuję moim rodzicom za ten prezent! Jestem mega szczęśliwa!
                                                            Aparat Canon EOS 1200D

19 kwietnia 2015

Kim jestem? Ktoś nowy?

Witam!
Nazywam się Natalia, jestem internetową kumpelą Reni. Renia zaproponowała abym to ja napisała kolejny post, zgodziłam się. Nie mam swojego bloga i za często nie tworzę postów tego typu, więc z góry przepraszam za jego niedoskonałości.
Jak już wcześniej wspomniałam nazywam się Natalia, mam 16 lat, jestem skromną osóbką o błękitnych oczach i długich włosach. Uwielbiam rysować, słuchać muzyki, zwłaszcza rocka, grunge, metalu oraz własnych odczuć artysty. Niektórych muzyków nie można podpiąć ani zaszufladkować do żadnego gatunku muzyki, wtedy mówi się o własnych odczuciach artysty.

Jestem wielką fanką zespołów tj.: Led Zeppelin, Jim Hendrix, Alice in Chains, Rainbow, Black Sabbath, Motorhead, Iron Maiden, Judas Priest, Pantera i wieeele innych. :) Uwielbiam chodzić na koncerty, poznawać ludzi i ich odmienność, spacerować i rozmawiać.
Z Renią poznaliśmy się czatując na pewnym portalu. Nasza znajomość rozkwita stopniowo, lubimy codziennie ze sobą pisać o przeżyciach z dnia. Mimo wielu różnic: charakteru, spojrzenia na świat i dość dużej odległości utrzymujemy kontakt. Gadamy o wszystkim i o niczym.
Do czego zmierzam? Do uświadomienia co niektórym iż odmienność człowieka nie stoi na przeszkodzie by go poznać. Łamanie stereotypów i pokazywanie ludziom, że żyją w błędnym przekonaniu co do niektórych osób.
Nie oceniaj człowieka po wyglądzie, lecz po jego wnętrzu!
Pozdrawiam Natalia :)

15 kwietnia 2015

Wiosenne zdjęcia

Hej kochani!
Za oknem mamy już przepiękną wiosnę lecz co jakiś czas ta piękna pogoda przeplata się z wiatrem i opadami deszczu. Ale miejmy nadzieję, że będzie więcej tej pięknej pogody. W takie dni wracając ze szkoły nie mam ochoty aby siedzieć w domu i się uczyć tylko z przyjemnością wychodzę na dwór. Czego potem będę żałować poprawiając oceny. Ale nie o tym dzisiaj będzie mowa. Dawno u mnie na blogu nie było postów ze zdjęciami, więc korzystając z ładnej pogody wybrałam się w weekend na spacer. Co można zauważyć na zdjęciach.


Wiosna jest moją ulubioną porą roku. Lubię patrzeć jak przyroda budzi się do życia. Dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze. W taką pogodę uwielbiam całe dnie spędzać na dworze. Mam nadzieję, że ona zostanie z nami jak najdłużej.



Zapraszam wszystkich na fb ---> kliiik. Tam możecie znaleźć najnowsze informacje dotyczące bloga. A już w niedzielę będzie nietypowy post więc wszystkich zapraszam. Życzę miłego tygodnia.
                                                                   Byeee!

11 kwietnia 2015

Renia w kuchni #2 Surówka z porów

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem na wykonanie surówki z porów. Pierwszy raz zrobiłam ją z moją grupą na pracowni w szkole a drugi raz miałam okazję zrobić ją w domu.

Składniki:
*pory 500 g
*jabłka 200 g
*jogurt naturalny 150 g
*sól, cukier do smaku
*sok z cytryny
Wykonanie:
1.Pory i jabłka umyć oraz obrać ze skórki.
2.Por pokroić w cienkie półplasterki i wrzucić do miski.
3.Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, pokropić sokiem z cytryny aby jabłka nie zmieniały koloru i wrzucić do miski z porem.
4.Dodać jogurt naturalny i wsypać szczyptę soli oraz posypać cukrem. Wszystko razem wymieszać i przełożyć do salaterki. Na koniec możemy wyciąć z pora listki i ozdobić wierzch.
Sałatka jest bardzo prosta w wykonaniu i każdy nawet ci, którzy nie radzą sobie w kuchni z łatwością ją zrobią. Mam nadzieję, że post przydatny i skorzystacie z niego.
                                                                Byeee!

7 kwietnia 2015

Święta i coś więcej

Hej kochani.
Święta już minęły mam nadzieję, że spędziliście je w miłym, rodzinnym gronie i że w poniedziałek nikt nie był suchy. Ja z moją rodziną na święta pojechaliśmy do babci i tam spędziliśmy miło czas. W poniedziałek jednak musiałam unikać wody a żeby nie nabawić się zapalenia płuc, bo przez całe święta chorowałam.
W niedzielę było ważne wydarzenie dla mojej rodziny a dla rodziców Luizy najważniejsze. Otóż nasza dziewczynka miała chrzciny. Z rana pojechaliśmy wszyscy do kościoła tam odbył się chrzest. Luiza była bardzo spokojna i nic nie płakała. Po kościele wróciliśmy do domu i tam zasiedliśmy do śniadania. Cały dzień spędziliśmy u babci rozmawiając z rodziną. W poniedziałek praktycznie nie wychodziłam na dwór tylko byłam raz na spacerze. Starałam się unikać wody aby bardziej nie zachorować. A jak wy spędziliście święta?

3 kwietnia 2015

Ulubieńcy marca

Hej kochani!
Marzec mamy już za sobą z tej własnie okazji chciałabym Wam pokazać rzeczy, które w tym miesiącu najbardziej przypadły mi do gustu, i które najczęściej używałam.

Pierwszą rzeczą jest to głęboko oczyszczający kremowy żel do mycia twarzy. Kupiłam go w rossmanie za około 10-15 zł. I on jest naprawdę dobry, czuć, że cera jest oczyszczona i odświeżona.

Drugą rzeczą jest to krem BB z under twenty. Używałam go praktycznie codziennie, oprócz weekendów. Jego też kupiłam w rossmanie dość dawno ale dopiero w marcu zaczęłam go używać i kosztował około 15 zł.

Następną rzeczą jest to sweterek. Gdy wstawałam rano do szkoły to u mnie jest jeszcze zimno, więc nakładałam go jako szlafrok. Jest bardzo ciepły i wygodny.

Kolejną rzeczą jest to baton. Dość często go jem i jest przepyszny. Dlatego go uwielbiam.

Najczęściej ze słodkości jadłam te chipsy. Pierwszy raz kupiłam je w sklepiku szkolnym i są przepyszne. U mnie można je dostać w biedronce, więc jak wracałam ze szkoły to zachodziłam do biedronki właśnie po nie.

Mam nadzieję, że moi ulubieńcy Wam się spodobali i taki post będzie dodawany co miesiąc pod koniec danego miesiąca albo na początku następnego.


Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych chciałabym wszystkim złożyć życzenia Wesołych, pogodnych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie i samych sukcesów w szkole i w blogowaniu!

                                                                  Byeee!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia