Mój codzienny makijaż

6 grudnia 2018

Hej kochani!
Na dzisiejszy wpis zbierałam się bardzo długo, zdjęcia miałam zrobione, ale jakoś nie mogłam usiąść i go napisać. Aż w końcu postanowiłam to zmienić i tak oto właśnie piszę ten wpis, a ty za chwilę będziesz go czytał. Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój codzienny makijaż i od razu uprzedzam, nie piszę tego postu, bo robię jakiś super, ekstra makijaż. Chciałam Wam po prostu pokazać jakich produktów używam, opowiedzieć trochę o nich oraz powiedzieć czy polecam ten produkt czy odradzam zakupu. I może komuś moja opinia się spodoba i sam postanowi dany produkt zakupić. Więc jak wygląda mój codzienny makijaż?

1. Krem nawilżający
Pierwszym produktem, który używam, jest to krem nawilżający, zamiast bazy pod makijaż używam kremu nawilżającego. Zwłaszcza teraz, gdy idzie zima mam bardzo suchą skórę nie tylko na twarzy, ale również na dłoniach i usta. Dlatego używam kremu nawilżającego. Gdy raz go nie nałożyłam, w okolicach nosa skóra zaczęła mi się łuszczyć. Mam swój ulubiony z apteki, z takimi małymi drobinkami, ale już mi się skończył, więc na chwilę obecną używam z Lirene do cery wrażliwej.

2. Podkład
Kolejnym produktem, którego używam, to jest mój ulubiony podkład z Giordani Gold. To jest moje pierwsze opakowanie i wiem na pewno, że nie ostatnie. Z kolorem trafiłam w sedno, a tego się obawiałam. Mam bardzo jasną cerę i zawsze ciężko było mi znaleźć odpowiedni kolor, żeby się za bardzo nie odróżniał od mojej cery. Aż w końcu udało mi się znaleźć, który idealnie wyrównuje koloryt, dzięki czemu cera wygląda młodziej. Ten podkład zapewnia naturalny efekt makijażu oraz zakrywa niedoskonałości. Nie tworzy maski, z tym również zawsze miałam problem, gdy nałożyłam jakikolwiek podkład na twarz, nie miałam ochoty długo z tym chodzić. A ten mogłabym nosić od rana do wieczora. Dlatego z czystym sumieniem każdemu polecam ten podkład!


3. Korektor i cienie do powiek
Gdy już mam na twarzy podkład to nakładam korektor. Korektor przeważnie nakładam na brodę, bo z nią mam największy problem, tam zawsze mnie wysypie, pod oczy oraz na czole w niektórych miejscach. Korektor rozprowadzam palcami, a pod oczy używam gąbeczki. Moim ulubionym korektorem jest korektor The One. Jest w takiej fajnej tubce, dzięki czemu można bardzo szybko nałożyć na niedoskonałości. Jest też bardzo wydajny, bo kupiłam go jakoś dwa miesiące temu i zużyłam dopiero pół opakowania, więc starczy mi na kolejne dwa miesiące. Według mnie warto kupić. Jeśli chodzi o cienie do powiek, to używam ich baaardzo rzadko, może raz na miesiąc. Mam ich sporo, bo często dostaję, a bardzo rzadko używam, jakoś się do nich nie przekonuję, więc trochę opakowań już się nazbierało. Te na zdjęciu są z firmy Eveline Cosmetics i dla mnie są w porządku.


4. Tusz do rzęs
Jeśli chodzi o mój makijaż, to nie muszę się malować codziennie, ale codziennie muszę mieć pomalowane rzęsy. Mam takie jasne rzęsy i gdy ich nie pomaluję to w ogóle ich nie widać. Ten tusz również należy do moich ulubionych kosmetyków. Jest on z firmy The One. Bardzo dobrze rozczesuje rzęsy, nie skleja ich i wydłuża. Rzęsy pomalowane nim wyglądają super i też mam go bardzo długo, bo chyba aż trzy miesiące. Brakuje mi słów, co mogę jeszcze o nim powiedzieć, jak dla mnie jest rewelacyjny i na pewno na jednym opakowaniu się nie skończy.


5. Puder
Puder zaczęłam używać dopiero od niedawna. Dlatego nie mam z nimi doświadczenia. Jak dobrze pamiętam, kupiłam go na promocji w rossmanie. I to jest mój pierwszy puder w życiu, bo wcześniej nie używałam tego kosmetyku. Kupiłam z Maybelline Fit Me, miałam problem z kolorem, bo nie było testera, więc musiałam wybierać w ciemno, ale na szczęście wybrałam odpowiedni kolor do mojej cery. Przed kupnem tego kosmetyku czytałam trochę opinii i było pół na pół. Niektóre osoby polecają ten puder a inne nie. Dla mnie osobiście sprawuje się dobrze, więc raczej mogę go polecić.

6. Pomadka
Na koniec używam mojej ulubionej bezbarwnej pomadki z Baby Lips lub jeśli mam ochotę na jakiś kolorek, to używam pomadki z Lipstick. Tę pierwszą pomadkę mam jeszcze z zeszłego roku, ponieważ używam jej tylko w czasie jesieni i zimy, więc jeszcze sporo mi jej zostało. A tę drugą kupiłam niedawno i mam ją od jakiegoś miesiąca. Obydwie polecam, są fajne, delikatne oraz nawilżają usta, więc idealnie się sprawdzą na chłodne dni.




Jak widzicie mój codzienny makijaż składa się zaledwie z kilku kosmetyków. Nie potrzebuję ich tak dużo, bo stawiam na naturalność i nie lubię być wymalowana jak lalka. Mocno się maluje raczej na jakieś specjalne okazje. A na co dzień stawiam na naturalność, bo jak wiadomo najpiękniejszym kosmetykiem u kobiet jest ich uśmiech. Wszystkie kosmetyki, które używam z całego serduszka polecam, przetestowałam je, u mnie sprawdzają się rewelacyjnie i raczej długo nic nie zmienię. Jeśli chcielibyście jakieś dodatkowe informacje o danym produkcie to piszcie w komentarzach lub do mnie prywatnie a ja na wszystkie Wasze pytania postaram się odpowiedzieć. Do następnego!

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą serię tuszy z oriflame:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem nawilżający mnie zainteresował. Może sama go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale moja codzienna rutyna makijażowa wygląda identycznie jak Twoja

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na post ze zdjęciami z malowniczego Łowicza, W.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie szukałam jakiegoś tuszu, który nie skleja rzęs :) Mój makijaż składa się tylko z podkładu, tuszu, kredki do brwi i.. w zasadzie tyle, chyba dlatego, że nie mam do tego talentu i jakoś tak nie zawsze mi się chce ;) Uwielbiam patrzeć jak ktoś robi takie naturalne makijaże!

    myslacinaczej29741.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Brakuje mi zdjęcia twojego bez makijażu i z. Ale fajny pomysł na post. Zapraszam do siebie!
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie w czwartek zapisałam się do Klubu Oriflame jako Klubowicz i nie żałuję :) Złożyłam już swoje 1 zamówienie na prawie 200 złotych! Powinno być już jutro *.* Miałam spotkanie ze sponsorem, posiadam katalog, byłam na badaniu cery, używałam kilku kosmetyków podczas spotkania ( w tym tego podkładu) i jest GENIALNY! Szczerze polecam! Od razu zamówiłam. Ja miałam problem z doborem odpowiedniego a ten wydaje mi się strzałem w 10. Dawno nie korzystałam z takiej formy zakupów i jak do niej powróciłam to się zdziwiłam - tyle zmian na lepsze :D Za tydzień w piątek jestem umówiona na darmowy makijaż kosmetykami Oriflame u mojej sponsorki. Już nie mogę się doczekać <3 Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Oczywiście obserwuję. https://lamliwypaznokiec.blogspot.com/2018/12/pierniki-i-pierniczki-d.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam żadnego z tych kosmetyków ;) Z Oriflame bardziej ciekawią mnie zapachy niż kolorówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem laikiem jeśli chodzi o kwestie makijażu, ale zdziwiło mnie, że nakładasz korektor na podkład! Osobiście najpierw używam korektora, dopiero później nakładam podkład, aczkolwiek domyślam się, że techniki mogą być różne :) Zaciekawiłaś mnie tym podkładem! Ja niestety nie mam szczęścia w ich doborze i jeszcze z żadnego nie byłam w pełni zadowolona...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Z przyjemnością wejdę do osób, które przeczytały wpis!

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life