• LIFESTYLE
    Chcesz zobaczyć jak wygląda moje życie na co dzień? Poznać mnie troszeczkę z innej strony. Tutaj poczytasz między innymi o moim życiu, mojej codzienności czy o przeciwnościach, z którymi na co dzień się borykam!
    Czytaj więcej
  • PHOTOGRAPHY
    Uwielbiam uwieczniać dobre momenty na zdjęciach. Zawsze mam aparat pod ręką. Chcesz zobaczyć moje najlepsze zdjęcia, śledzić moją naukę krok po kroku? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz!
    Czytaj więcej
  • PLANNING
    Staram się zaplanować każdy swój dzień. Uważam, że zaplanowany i uporządkowany dzień to szczęśliwy dzień. Chciałabyś zacząć planować swój czas? Poznaj moje najlepsze metody planowania!
    Czytaj więcej
Hej!
Mam na imię Renata i na co dzień podążam przez życie z maksymą carpe diem. Jeśli chcesz myśleć pozytywnie, doceniać to, co masz, to dobrze trafiłeś. Nie dam Ci recepty na szczęście, ale postaram się, żebyś to szczęście sam odnalazł!
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
Czytaj więcej

Podsumowanie 2019 roku

Hej kochani!
Końcówka roku była dla mnie dużym wyzwaniem. Tyle rzeczy się działo, tak szybko czas leciał. W pewnym momencie nie wiedziałam, jaki jest dzień tygodnia. Dopiero po świętach mam trochę czasu na refleksje, podsumowanie roku i wyciągnięcie wniosków. Co roku piszę taki podsumowujący wpis, więc i w tym roku nie mogło tego zabraknąć. Nie przedłużając, zapraszam do wspólnego prześledzenia minionego roku.

W styczniu udało mi się znaleźć pracę. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa, ponieważ miałam już swoje własne pieniądze. Nowy etap w moim życiu był dla mnie dużym wyzwaniem, ponieważ nowi ludzie, nowe otoczenie i musiałam jakoś wdrożyć się w to środowisko. W styczniu wzięłam na raty telefon, o którym zawsze marzyłam. Miałam pewne trudności z tym związane, ale dopięłam swego i osiągnęłam cel. Luty minął mi spokojnie, bez większych wydarzeń. W marcu podjęłam bardzo ważną decyzję w moim życiu. Zapisałam się do lekarza, do którego chodzę do dzisiaj. Podjęłam decyzję walki sama ze sobą. Wyrzuciłam ze swojego życia toksyczne osoby, które tylko mną manipulowały. Zerwałam z nimi kontakt na dobre, zablokowałam je w mediach społecznościowych. W tym miesiącu uświadomiłam sobie, kto tak naprawdę był, jest i zawsze będzie moim prawdziwym przyjacielem. Kto zawsze chciał dla mnie dobrze. W kwietniu wróciłam na siłownię. Treningi brałam na poważnie, a siłownia stała się moją kolejną pasją. Maj należał do spokojnych miesięcy. Zaczęłam żyć na nowo, a raczej uczyć się życia na nowo. Pisałam o tym osobny wpis na blogu. W czerwcu korzystałam z ładnej pogody, jeździłam rowerem, spędzałam czas z rodziną oraz starałam się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy.


W lipcu kupiłam nowy rower. Po kilku latach miałam okazję przejechać się nowym, wygodnym nabytkiem. Spotykałam się z przyjaciółką, eksperymentowałam trochę w kuchni oraz miałam nadzieję, że wszystko można uratować. 12 lipca zrobiłam sobie tatuaż, o którym również pisałam na blogu. Pod koniec lipca byłam na dwutygodniowym urlopie. W sierpniu jeździłam nad wodę. Pierwszy raz pojechałam w delegację z pracy oraz korzystałam z ostatnich słonecznych dni. We wrześniu kupiłam samochód. Jest to mój pierwszy, własny samochód. Już nie muszę dzielić samochodu i kiedy chcę, wsiadam i jadę. Oraz w tym miesiącu pojawił się nowy członek rodziny, który dzieli ze mną pokój. W październiku miałam kolonoskopie. Było to moje pierwsze takie badanie i powiem, że nie jest przyjemne. Bolało mnie tak mocno, że podczas badania leciały mi łzy. Strasznie się męczyłam również przed badaniem. W tym miesiącu zrozumiałam, że nie mogę liczyć na pewną osobę, że nigdy się nie zmieni, a miłość nie zawsze wygrywa. Miałam okazję pojechać do Gdyni i tam byłam cały tydzień. Poznałam wspaniałe osoby oraz 21 urodziny spędziłam nad morzem. Po powrocie rodzina zrobiła mi urodzinową niespodziankę. W listopadzie miałam okazję znowu pojechać do Gdyni. Tym razem dwa razy. Będąc trzy razy w tym mieście, zwiedziłam całe trójmiasto, nawdychałam się jodu oraz przywiozłam ze sobą mnóstwo pamiątek i wspomnień. W listopadzie raz na zawsze pożegnałam się z przeszłością. Zerwałam swój trzyletni związek, który trwał tak długo tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia. Pod koniec listopada zepsuł mi się samochód z mojego niedopilnowania, dlatego grudzień był dla mnie miesiącem pełnym wydatków. Grudzień przeminął mi jak szalony. Moja rodzina miała lekcję, że życie jest kruche i należy doceniać każdą chwilę oraz nie warto wstawać rano i mieć pretensję do całego świata. Dzięki nowej znajomości nauczyłam się mnóstwo nowych rzeczy i nadal się uczę. Wiem, co to jest cierpliwość. Zaczęłam chodzić na basen oraz, w końcu jestem szczęśliwa.

Ten rok wspominam dobrze. Wydarzyło się bardzo dużo rzeczy, które odmieniły moje życie. Przez ten cały rok robiłam małymi kroczkami wszystko, aby w roku 2020 zacząć nowe, lepsze życie. Miałam wzloty i upadki. Były łzy szczęścia i rozpaczy. Nauczyłam się, co to jest cierpliwość, co to jest rozmowa. Nauczyłam się doceniać każdą daną nam chwilę oraz cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy. Uważam, że ten rok był dla mnie rokiem przełomowym, wywrócił całe moje życie na lepszą stronę. Jestem wdzięczna losowi, że wszystko tak się potoczyło. Stary rok żegnam z dobrą myślą, a nowy rok witam z nową siłą i energią na kolejne wyzwania. Jutro mamy nowy dzień, nowy rok i możemy zacząć wszystko od nowa, zacząć żyć na nowo, lepiej i szczęśliwie.
I tego właśnie wam życzę na ten nowy rok. Siły i energii, aby kolejne wyzwania nie stanowiły dla was przeszkody. Aby cieszyły was małe rzeczy. Aby wasze życie było zdrowe i szczęśliwe. Szczęśliwego Nowego Roku kochani oraz udanej zabawy sylwestrowej.

Komentarze

  1. Szczęśliwego Nowego Roku kochana. Niech będzie lepszy od poprzedniego. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwego Nowego Roku! Oby ten nadchodzący był jeszcze lepszy od starego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo poruszyła mnie twoja historia,ale najważniejsze, że jesteś silna i masz cele. Pozdrawiam kochana🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. oby przyszły rok okazał się jeszcze lepszy !wszystkiego dobrego !
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwego nowego roku! Dla mnie też 2019 był ciężki, ale były też drobne Pozytywy.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że rok pełen wrażeń. Czasem trzeba zerwać z przeszłością A miłość nie zawsze zwycięża. Życzę Ci by 2020był lepszy... A Gdynia jest piękna :) mieszkam tu od paru lat i chyba już tu zostanę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, tylko prawdziwa miłość może zwyciężyć i to nie zawsze. Oj bardzo piękna, cieszę się, że miałam okazję ją odwiedzić! Pozdrawiam! :)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuje za każdy komentarz.
Z przyjemnością wejdę do osób, które przeczytały wpis!