Hej kochani!
Od kilku dobrych tygodni, a nawet miesięcy mamy okazję słyszeć o koronawirusie. Najpierw to bagatelizowaliśmy, dopiero, teraz gdy przyszedł do Europy, do Polski jesteśmy świadomi zagrożenia. W Polsce został wprowadzony stan epidemiologiczny, zostały pozamykane szkoły, galerię oraz miejsca rozrywkowe. Dostaliśmy nakaz siedzenia w domu i wychodzenia z niego tylko w stanie konieczności. Minął tydzień może półtora, a niektórzy ludzie nadal nie rozumieją, co się dzieje. Do sklepów spożywczych chodzą po kilka razy dziennie. Nagle mają po sto różnych spraw w urzędzie. W bankach kolejki po same drzwi. I są to przeważnie seniorzy, emeryci, którzy są w grupie wysokiego zagrożenia. W ciągu tego okresu nic się nie zmieniło. Nadal człowiek człowiekowi wilkiem. Nadal świat jest samolubny, egoistyczny, a ludzie w nim myślący tylko o sobie. W tych czasach jest bardzo ciężko o jakąś bezinteresowną pomoc. Wszystko jest materialne, za pieniądze.

Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje, dlaczego tacy jesteśmy. Również mówię o sobie, bo nie jestem święta, a normalnym człowiekiem, który również popełnia błędy, który również za bardzo się rozpędzi. Co się dzieje z tym światem. Teraz gdy jest bardzo głośno o tym wirusie, gdy media huczą, na stronach społecznościowych możemy przeczytać lub obejrzeć bardzo dużo wartościowych wpisów. Dopiero teraz rozumiemy, co tak naprawdę w życiu się liczy. Nie są ważne pieniądze, bo gdy zachorujemy, to zdrowia nie kupimy. Nie są ważne markowe, oryginalne ciuchy, bo teraz siedząc w domach i tak nikt nas w nich nie zobaczy. Nie jest ważne to jakim samochodem jeździmy, bo gdy jesteśmy w ciężkim stanie, dziękujemy Bogu, że mamy cokolwiek czym możemy dojechać do lekarza, do apteki.


Dopiero, teraz gdy świat się rozpada, rozumiemy, co tak naprawdę w życiu jest ważne. Dopiero teraz rozumiemy, że liczą się takie wartości jak zdrowie, miłość, przyjaźń, dobro, bezinteresowna pomoc. Teraz gdy mamy czas, aby się zatrzymać, przemyśleć mamy świadomość co my robimy, do czego dążymy, że wspólnymi siłami postępując w sposób negatywny, niszczymy ten świat. Odpowiadając na pytanie z tytułu, tak świat się już kończy. Może nie jutro, nie za tydzień i nie za sto lat. Jednak koniec zbliża się bardzo szybko. Wystarczy tylko usiąść, zdjąć z oczu klapki i się rozejrzeć dookoła. Co chwilę dostajemy jakieś ostrzeżenia z góry, jakieś sygnały. I nie musimy wybiegać daleko w przeszłość. Wystarczy cofnąć się o rok. Najpierw pożary w Australii, teraz wirus na całym świecie. Ludzie w rządzie non stop toczą walkę. Ceny rosną w górę, brakuje pieniędzy i ludzie muszą wyjeżdżać za granicę. Gdy spotkamy człowieka o innym kolorze skóry, innej wiary czy orientacji seksualnej wytykamy go palcami. Gdy masz odmienne zdanie, inne wartości, plany, marzenia jesteś już skończony. W ludziach brakuje empatii, zrozumienia. Gdy rozejdą się drogi w przyjaźni, w miłości jeden udaje, że drugiego nie zna. A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Piszcie w komentarzach, chętnie się dowiem! Tylko pamiętajcie, każdy może mieć swoje zdanie, swoją opinię i w zupełności ma do tego prawo.

Na zakończenie tego wpisu chciałabym przytoczyć pewien fragment, bardzo mądry i mam nadzieję, że na chwilę się zatrzymacie, przemyślicie i weźmiecie to sobie do serca.
"Dopiero teraz, gdy świat kazał nam się zatrzymać, upaść na kolana, może zrozumiemy, co tak naprawdę się liczy. Jak bardzo się zgubiliśmy, zapędziliśmy. Jak wiele tracimy każdego dnia. W narzuconej sobie samym, bezdusznej gonitwie życia. A przecież na końcu i tak czeka nas sprawiedliwa meta. Nikt nie będzie bardziej wygrany. Nikt. Bardziej jedynie powinniśmy być dziś, jutro, zawsze, ale człowiekiem. Dla drugiego człowieka. Są takie wartości, których zrozumienie zbiera śmiertelne żniwa."

Do następnego!

20 komentarzy:

  1. Wierzę, że tej sytuacji wyjdziemy silniejsi i mądrzejsi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może właśnie tego nam było trzeba. Może dzięki temu świat będzie lepszy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuchając opowieści mojej mamy która ma nieszczęście być pracownicą w sklepie zastanawiam się dokąd zmierza ten świat i co ludzie mają w głowach. Bo niektórzy na pewno nic. I chyba nie mam nawet siły by mówić i tłumaczyć że źle robią. Szkoda mi niestety ludzi którzy przez tą głupotę zachorują :(
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę Tobie w 100%, na pewno ten świat nie idzie w dobrą stronę :(

      Usuń
  4. It's such a scary time isn't it? I really hope we will all be OK, but everyday the news is more scary! I hope you keep safe xo

    Makeup Muddle

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam sie w 100%!
    Mysle, ze ludzie wychodza wiecej do sklepow i urzedow, bo zakazany owoc smakuje najlepiej... Od razu czuja potrzebe wyjscia, bo to zakazane.
    Ja probuje znalezc plusy w czasie tej kwarantanny. Robie to, co naprawde kocham, skupiam sie na sobie i moich bliskich.
    Pozdrawiam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ufam, że dzięki tej sytuacji, będzie nam się lepiej żyło, a Ziemia odżyje na nowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wychodzę dwa razy w tygodniu. Ale mam znajomych w handlu i potwierdzają, że są tacy którzy przychodzą codziennie

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje zdanie? Uważam, że to co się dzieje to lekcja dla nas wszystkich, żeby pokazać właśnie co w życiu jest ważne, jakie powinniśmy mieć priorytety, ale też chodzi o RELACJE. Żeby ją pielęgnować, może odbudować, może wytworzyć nowe.. chodzi o ludzi. W końcu człowiek bez drugiego człowieka nie żyje.
    Mi trochę ciężko mówić na temat tego czy ktoś siedzi w domu czy nie, raz że nie mieszkam w Polsce, a dwa że u nas w Anglii życie toczy się dalej. Rząd jest jaki jest i żyjemy nadal, uodparniamy się. I powiem, że coś w tym jest.. sporo starszych ludzi umiera, a oni nadal chodzą, spacerują.. młodych jako tako nie widać, ale starsi, masakra :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci rację, że to jest i będzie dla nas bardzo duża lekcja. Bo w życiu nie jest ważny pieniądz, ale drugi człowiek, relacja z nim i więź jaka nas łączy! :)

      Usuń
  9. Boże piękne słowa na końcu. I jakie prawdziwe, bo tak często zdarza się że trudno w ludziach znaleźć człowieczeństwo...

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda że zdrowia za pieniądze nie kupimy, ale dzięki nim jest zdecydowanie łatwiej - dbać o siebie, kupić lek, czy szybciej skorzystać z pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym zaznaczył, że kto rozumie ten rozumie. Jak ktoś mądry to zrozumie.

    OdpowiedzUsuń
  12. PRawdę pisząc zawsze wiedziałęm czego chce i zawsze życie doceniałem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę się z Tobą zgadzam choć wciąż nie wszyscy rozumieją powagę sytuacji. Może się to jednak zmienić po nowym rozporządzeniu nie wychodzenia z domu. Może ten czas sprawi, że ludzie zaczną bardziej doceniać innych choć nieszczególnie bardzo w to wierzę. Niestety niektórzy są zbyt zatwardziali w swoich przekonaniach... Smutne i przykre. Byleby czas epidemii minął bez większych strat, oby skończył się chociaż przed majem albo przynajmniej latem w najgorszym wypadku.
    https://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pragnę, aby epidemia skończyła się jak najszybciej! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  14. Szukam plusów w tej całej sytuacji, bo od tych wszystkich strasznych wiadomości w tv można zwariować.
    Siedzę w domu z dzieciakami i cieszę się, że mogę ten czas z nimi spędzić zamiast w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że z tej ważnej lekcji wyjdziemy wszyscy mądrzejsi i wyciągniemy właściwe wnioski. Świat musi się zmienić, tylko pytanie czy zmienią się ludzie i ich konsumpcyjne podejście do życia?!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świat się nie kończy a prosi o opamiętanie o to by zwrócić na coś uwagę, zmądrzeć docenić... zresztą patrząc na upływ lat nie takie rzeczy nie takie tragedie musieli przezyć nasi dziadkowie, pradziadkowei.. nie takim wyzwaniom podołali nsi rodzice - mamy i babcie... Świat musi zmądrzeć i docenić to co ma

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Z przyjemnością wejdę do osób, które przeczytały wpis!